ghost-in-the-shell

Bardzo kolorowa skorupa, czyli recenzja „Ghost in the Shell”

Zapewne każdy fan japońskiej animacji przynajmniej słyszał o „Ghost in the Shell” – produkcji z 1995 roku, która zrewolucjonizowała świat science-fiction i obecnie znajduje się w kanonie cyberpunkowego nurtu. Film, który wszedł do kin pod koniec marca, wzorowany jest na wersji animowanej i można powiedzieć, że przypadł mi do gustu już od pierwszego zwiastuna, kiedy to moim oczom ukazała się tajemnicza postać w masce gejszy, z wolna stawiająca kroczek za kroczkiem przy akompaniamencie cybernetycznej wersji „Enjoy the Silence”. Już wtedy wiedziałam, że to będzie COŚ.

hand-laptop-notebook-technology

Taki ze mnie h@k3r!

Jeśli sądzicie, że moja przygoda z pisaniem już się skończyła, że znudziło mnie to i postanowiłam porzucić bloga, pozwalając mu gnić w czeluściach Internetu, to jesteście w błędzie. Ostatnio, bardziej niż na regularnym pisaniu, skupiłam się na kwestiach technicznych związanych z blogiem. Jakie konkretnie zmiany udało mi się wprowadzić?