pazdziernik2017

Podsumowanie miesiąca: PAŹDZIERNIK 2017

Październik to miesiąc zmian. Tak jak liście zmieniają kolor i ostatecznie opadają z gałęzi drzew, tak i ja musiałam przestawić się na polską rzeczywistość. Większość miesiąca spędziłam na pisaniu pracy magisterskiej, ale mimo wszystko, udało mi się spędzić miło czas ze znajomymi, oraz obcować co nieco z kulturą. Jak? Zobaczcie sami!

metalmania_2008_satyricon_06

Satyricon – moja blackmetalowa miłość

Każdy ma listę zespołów, które musi, albo chociaż chciałby zobaczyć na żywo przed śmiercią. W minioną sobotę udało mi się odhaczyć jeden z takich zespołów z listy – byłam na koncercie Satyricona, jednego z najbardziej wpływowych zespołów blackmetalowych lat 90. Ale jak w ogóle doszło do tego, że zaczęłam słuchać tego typu muzyki?

jakpokochacjesien3

14 powodów, by pokochać jesień

Nigdy nie byłam fanką jesieni. Dni są coraz krótsze, robi się zimno, deszcz nieustannie bębni o szybę, a niżowa pogoda daje w kość na tyle, że nie masz ochoty wstawać z łóżka. Ale jesień ma też wiele zalet, chociaż przez tę barową pogodę bardzo łatwo je przeoczyć. Dlatego dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami trzynastoma powodami, dla których warto pokochać jesień.

Problems-of-a-B.A-Students

Jak studiować dwa kierunki i nie zwariować

Jeszcze dwa semestry temu odpowiedziałabym, że nie da się – że prędzej czy później oszalejesz z nerwów, frustracji i niewyspania. Z czasem jednak nauczyłam się radzić sobie z natłokiem obowiązków i dziś mogę podzielić się z Wami kilkoma praktycznymi wskazówkami, jak pogodzić ze sobą studiowanie na dwóch uczelniach równocześnie.

jakwyjechacdousa5

Jak wyjechać do USA? Moja przygoda z Camp America [Q&A]

Bardzo dużo osób pisze do mnie odnośnie wyjazdu do Stanów Zjednoczonych i programu Camp America. Postanowiłam zebrać tutaj wszystkie Wasze pytania i jak najbardziej wyczerpująco na nie odpowiedzieć. Mam nadzieję, że ten wpis rozwieje nieco Wasze wątpliwości i przybliży Wam drogę do spełnienia Waszego American Dream!

deathnotenetflix4

Death Note w wersji Netlixa – świeże podejście, czy gniot?

Nie uważam się za żadnego znawcę kina, ani nawet za specjalnie wymagającego widza. Wręcz przeciwnie, dosyć łatwo mnie uszczęśliwić. Netflixowy „Notatnik Śmierci” oglądało mi się nijak: czas zleciał całkiem przyjemnie, jednak jako fanka mangi i anime czuję się rozczarowana, a nawet nieco oszukana. Tym bardziej, że produkcja miała potencjał, bo przecież historia ciekawa, a Netflix stać na wiele. Co więc poszło nie tak?