Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu [FOTORELACJA]

Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu to jeden z największych i najpopularniejszych jarmarków świątecznych w Polsce, który corocznie odwiedzają rzesze turystów z całej Europy. Na czas jarmarku, wrocławski Rynek oraz sąsiadujące z nim ulice przepełnia magia świąt; w nozdrza uderza zapach grzanego wina i wypiekanych gofrów, w tle ulicznego gwaru słychać kolędowanie, a od wszechobecnych straganów, ozdób świątecznych i światełek naprawdę można dostać oczopląsu!

Nasz spacer po wrocławskim jarmarku rozpoczęliśmy od ul. Świdnickiej. Już z daleka widać bramę otwierającą jarmark, a za nią cały pas straganów, nad którymi rozwieszone są lampki świąteczne. Co więcej, przy bramie przywitał nas sam Papa Krasnal – szef wszystkich krasnali! Jego historię możecie poznać tutaj.

Główną atrakcją jarmarku są liczne stragany, na których można znaleźć wszystko: ręcznie robione ozdoby świąteczne i stroiki, kolorowe bombki na choinkę w przeróżnych kształtach, szopki bożonarodzeniowe, maskotki, wyroby garncarskie, a także obrusy, serwetki, oraz cały szereg stoisk z ciepłymi czapkami, szalikami, rękawiczkami, puchatymi skarpetami i innymi ubraniami. Dłuższą chwilę spędziliśmy przy budce z mydłami naturalnymi (mnie zaciekawiło mydło z oślego mleka i mydło ze śluzem ślimaka, a przy okazji sprzedawca opowiedział nam o naturalnych gąbkach do mycia i sposobie ich wyrobu). Poza tym, nie brakuje budek z łakociami – zapach wypiekanych gofrów kusi już z daleka i wielu ludzi mu ulega, sądząc po niekończących się kolejkach. Oprócz tradycyjnych gofrów, są także gofry bąbelkowe z całą masą słodkości do wyboru w formie dodatku. Na jarmarku znaleźć można stoiska z jedzeniem i łakociami z różnych stron świata. Sama skusiłam się na bałkański smakołyk – baklavę o smaku czekoladowym. Ze smakiem spałaszowałam także moje ulubione owoce w czekoladzie, tym razem szaszłyk ananasowy w ciemnej czekoladzie. Spróbowaliśmy także jadalnych kasztanów, które smakują trochę jak mieszanka ziemniaków i bobu. Z nieco bardziej tradycyjnych słodkości, są stragany z cukierkami (baton krówkowy za 3zł!), żelkami, lizakami, oraz pięknie zdobionymi piernikami.

Powiedzmy sobie wprost – takie łażenie od straganu do straganu przy ujemnej temperaturze ma też swoje negatywne strony. Po jakimś czasie byliśmy zmęczeni i zmarznięci. Trzeba było się rozgrzać, a jak wiadomo, najlepsze na rozgrzanie jest grzane wino. Do wyboru jest wiele różnych smaków, ale największą furorę robi grzaniec świąteczny – jest przepyszny, aromatyczny i faktycznie rozgrzewa, pozostawiając rumieńce na policzkach. Na dodatek, grzańce podawane są w ślicznych kubeczkach, które można zabrać ze sobą do domu w formie pamiątki lub zwrócić (kaucja zwrotna 15zł). Dla kierowców jako bezalkoholowa alternatywa pozostaje gorąca czekolada.

Wiele frajdy z jarmarku mają także dzieci (te małe i te duże) i to nie tylko za sprawą kuszących zewsząd łakoci. W Bajkowym Lasku czeka pełno kolorowych karuzeli, kolejek i wyzwań zręcznościowych. Porozstawiane są także budki prezentujące ruchome scenki z polskich bajek. Po naciśnięciu guzika, włącza się audio i lektor czyta daną bajkę; choć pomysł jest ciekawy, to niestety ogromna ilość osób przewijająca się bez przerwy przez Lasek sprawia, że głos lektora ginie wśród zgiełku.

Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu to idealna okazja, aby spędzić miło czas, zjeść trochę łakoci i uzupełnić zapas prezentów. A jeśli nie masz pomysłu na świąteczny prezent, jarmark z pewnością dostarczy Ci mnóstwo inspiracji. Sama tym sposobem skompletowałam dodatki i prezenty dla niektórych bliskich mi osób. Pochłonięci szałem zakupów, nie przejdźcie obojętnie obok przepięknej, pnącej się ku niebu choinki oraz postawionej naprzeciwko sceny. Codziennie oprócz jarmarku, na wrocławskim Rynku odbywa się szereg przedstawień i występów. My wczoraj natknęliśmy się na przemarsz elfów, a na scenie odbywał się akurat koncert kolęd w wykonaniu dzieci.

Jedyna wada jarmarku to ogromny tłok i ścisk, szczególnie w weekend. Jeśli bardzo denerwuje Cię duże zagęszczenie ludzi, to radzę wybrać się na jarmark w tygodniu i to poza godzinami szczytu. Okazji będzie na pewno sporo – stragany otwarte są codziennie w godzinach 10-21:00, a sam jarmark trwać będzie aż do końca roku.

Kiedy gorączka zakupów minie i postanowicie już udać się do ciepłego domu, koniecznie przespacerujcie się wcześniej ulicami miasta – są przepięknie oświetlone i jeszcze bardziej urokliwe, niż zazwyczaj! Szczególnie polecam Ostrów Tumski, część zabytkową, którą zwieńcza Most Katedralny, znany powszechnie jako Most Miłości. Sami zobaczcie, jak niesamowicie przystrojony jest Wrocław w okresie świątecznym: