O mnie

Mateusz: Jacy są rudzi każdy wie. Jednak w komplecie z tą rudą dostaniesz: piskliwy głosik i różne dziwne dźwięki, artystyczną duszę, i totalnego nieogara.

Maja: Jeśli jest coś, co kocha bardziej, niż Desperadosy, to musimy to być my, jej przyjaciele. Od niej tego jednak nie usłyszycie, bo boi się, że kiedyś odejdziemy, ale niech na to nie liczy, złe się złego trzyma.

A co ja mogę napisać o sobie samej?

Interesują mnie opowieści wszelkiego rodzaju – zarówno te opowiedziane na kartach książek, jak i te zasłyszane od ludzi. Centralne miejsce w moim sercu zajmuje fantastyka, ale nie wzgardzę też dobrym kryminałem, powieścią obyczajową, czy biografią. Właściwie to nie jestem wybredna i czytam wszystko, co mi wpadnie w ręce. Sama również lubię tworzyć historie i bawić się słowem pisząc opowiadania, artykuły, czy recenzje. Mam też w przygotowaniu kilka powieści, nad którymi obecnie pracuję.

Moim największym uzależnieniem są marzenia. Uwielbiam wyruszać w dalekie podróże po świecie fantazji i wyobrażać sobie, że jestem wampirem, elfem lub czarodziejką. W sekrecie dalej czekam na list z Hogwartu. Czasem wyobrażam też sobie, że pakuję najpotrzebniejsze rzeczy i ruszam w siną dal. Znajomi twierdzą, że ciągle chodzę z głową w chmurach, a to czego nienawidzę najbardziej, to gdy mówią mi, żebym zeszła na ziemię. Poza tym, jestem uzależniona od kawy. Zwalam to na natłok obowiązków, ale tak naprawdę boję się, że już dorosłam.

Mam duszę włóczykija – odkąd tylko pamiętam, ciągnęło mnie w góry. Po maturze spełniłam swoje największe (wówczas) marzenie i pojechałam do Finlandii. Od tego momentu nie mogę wysiedzieć na miejscu i wciąż planuje wyprawy w coraz odleglejsze rejony świata. Bardziej od bezproduktywnego leżenia na plaży interesuje mnie poznawanie obcych kultur, obyczajów i języków. Najbardziej chciałabym zobaczyć Stany Zjednoczone, Daleki Wschód i Australię. Obecnie planuję wyjazd do USA w ramach programu Camp America, oraz wycieczkę do Czarnobyla (achievement unlocked).

Wychowałam się na bluesie; od dziecka chodziłam z mamą na koncerty Dżemu. Obecnie słucham głównie rocka, metalu i muzyki instrumentalnej, ale nie ograniczam się i czasem włączę sobie coś spoza tych nurtów muzycznych.

Oprócz prowadzenia bloga, jestem studentką filologii angielskiej, na której uczę się wielu fascynujących rzeczy o historii, literaturze i kulturze Wielkiej Brytanii. Przedmioty takie jak literaturoznawstwo, na którym omawiamy główne nurty w literaturze, pozwalają mi rozwijać moje zainteresowania i czytać między wierszami. Moją pasją są tłumaczenia i w przyszłości chciałabym zostać tłumaczem rangi Stanisława Barańczaka, czy Andrzeja Polkowskiego. Chcąc nie chcąc, w ramach drugiego kierunku studiuję też finanse i rachunkowość.